niedziela, 16 marca 2014

Instrukcja jazdy autobusem miejskim w Walencji.


Na morzu wszyscy słuchają kapitana. W Walencji każdy wybiera swój autobus lub tramwaj. Tym bardziej,że instrukcja jest w czterech językach hiszpańskich!!! Czy walencjański miejski i walencjański wiejski to dwa języki? 
Instrukcja obsługi autobusu, trzeba przyznać, była dosyć skomplikowana dla kogoś nieznającego miasta.Ciekawostką w komunikacji miejskiej jest to, że bilety sprzedaje kierowca przy wejściu do pojazdu. Pomimo to nie klnie, nie wyzywa podróżnych, wydaje resztę i nawet się uśmiecha. Pasażerowie wsiadają przednim wejściem do autobusu, nie przepychają się, nie klną, nie wyzywają, wszyscy płacą i się nawet uśmiechają do kierowcy. W autobusie jest gwar, bo wszyscy ze wszystkimi stale gadają i się śmieją. Dziwni są ci ludzie na świecie.

piątek, 28 lutego 2014

Trap - czy to miejsce jest do spania?

Stół to nie jest miejsce do kochania,
czy trap to dobre miejsce jest do spania?
Okazuje się, że po długiej nocy w mieście portowym,
gdzie atrakcji nie brakuje, 
świt może zastać żeglarza (?) zastygłego na trapie.
Niech śpi spokojnie.
Yamaha czuwa!


poniedziałek, 24 lutego 2014

Calpe - przystań pod wisząca skałą.

W naszej galerii fotograficznej wracamy do Calpe. Porządki w archiwum foto ujawniły fotki, których chyba nie publikowaliśmy na bieżąco. jest zatem okazja aby powspominać.

WIĘCEJ ZDJĘĆ  W NASZEJ GALERII.














czwartek, 6 lutego 2014

Prosto z facebooka

Okazuje się, ze nasz blog nadal oddycha. Trochę główny nurt naszego rejsu przeniósł się na facebooka, ale tam znalazło się miejsce na wspomnienia i dzielenie się ze znajomymi opowieściami o naszej przygodzie. 




The town of Altea sits on top of a hill whose highest altitude is dominated by the belltower of the parish church of the Virgin of Consuelo, and by both a wide dome covered with blue and white tiles, and a second one, crowned by a small cupola. From the square in front of the church we can see the whole region. From this point on, numerous steep, cobbled streets, many of which have steps or are lined with small miradors and bowers, begin their descent towards the sea. Typical whitewashed houses, which were formerly protected by a solid wall, mark the way. It is frequent to see artists' workshops and studios in this traditional urban space, as well as craft shops. In the lower part of town we find the commercial street of King Jaime I, the fishermen quarter, and the port, an area marked by heavy fishing trade. We can also see the crowded promenade, and six kilometres worth of beaches with pebbles, small coves, and cliffs.
Lubię to! ·  ·  · 10 minut(y) temu · 

wtorek, 21 stycznia 2014

DZIEŃ 18 REJSU - jeszcze raz.

Dlaczego ten bardzo interesujący i bogaty w wrażenia dzień spędzony w zatoczce u stóp Cabo de Gata umknął i nic o nim nie ma w naszym blogu? Być może dlatego, że nie było tu zasięgu internetu, a być może dlatego, że ogarnęło mnie wówczas totalne lenistwo wywołane przyjemnymi okolicznościami przyrody i obfitą kolacją zjedzoną w  dobrym towarzystwem na kotwicowisku.

Dzisiaj przeglądając zdjęcia z Rejsu przypomniałem sobie o tym przepięknym zakątku hiszpańskiego wybrzeża.

Załoga w komplecie.
Przylądek Cabo de Gata to największa formacja wulkaniczna Hiszpanii. Skała, z ostrych szczytów w czerwonych odcieniach ochry, spada stromo do Morza Śródziemnego tworząc postrzępione, stumetrowe klify, często rozdarte wąwozami prowadzącymi do ukrytych zatoczek z piaszczystymi plażami.  Wielu twierdzi, że najpiękniejszych w  Andaluzji.
Tuż przy brzegu wystają z wody liczne małe, skaliste wysepki i rozległe podwodne tętniące życiem rafy koralowe. Ten rejon Hiszpanii, o niezwykle oryginalnych cechach geologicznych stanowi największy obszar chroniony dzikiego, odizolowanego krajobrazu przybrzeżnego Europy. Jest to jedyny region w Europie z ciepłym klimacie pustynnym.
Latarnia morska o świcie - 50 metrów nad wodą.


Przylądek Cabo de Gata - Nijar w 1997 r. został wyznaczony przez UNESCO rezerwatem biosfery i objęty programem MAB. MAB który pokazuje, innowacyjne podejście do życia i pracy w harmonii z naturą . Jednym z podstawowych celów MAB jest osiągnięcie trwałej równowagi pomiędzy różnorodnością biologiczną , a rozwojem gospodarczym i utrzymanie związanych z nimi wartości kulturowych. . W 2001 roku został zaliczony do szczególnie chronionych obszarów mających istotne znaczenie dla Morza Śródziemnego.
Cala de las Serenas
Cabo de Gata wcale nie musi przypominać kształtem kota, bo gata to kot. Okazuje się, że nazwa wywodzi się od półszlachetnych agatów, które kiedyś tutaj wydobywano w dużych ilościach. Przez Fenicjan ten fragment wybrzeża nazywany był Cape Agate. Fonetyczne uproszczenie zastosowane na przestrzeni stuleci  pozostawiło nazwę w obecnym brzmieniu.
Takie romantyczne zakątki przyciągają wędrowców i artystów, a zwłaszcza poetów. Między innymi Juan Goytisolo, autor Campos de Nijar  dał się uwieść egzotyce krajobrazu co znalazło odbicie w kilku jego dziełach.
Dotarli tu także włoscy filmowcy Ennio Morricone i Sergio Leone . Obaj byli pod wrażeniem spektakularnych naturalnych krajobrazów i nakręcili tu wiele z filmów, tworząc filmowy podgatunek znany jako spaghetti western . Od tego czasu niezwykłe krajobrazy Cabo de Gata - Nijar podziwiać możemy również w takich hitach kinowych jak Lawrence z Arabii , Indiana Jones i Exodus.
Może filmowców, fotografów, twórców reklam, projektantów mody przyciąga w ten suchy rejon Almerii błękitne niebo, lazurowe morze i oślepiające słońce?